Wieprzowina nie jest OK

Styczeń 3rd, 2016

Do napisania tego wpisu skłoniła mnie lektura ostatniego numeru czasopisma Food Forum. Na stronach 12-13 opublikowana została reklama promującą wieprzowinę sfinansowana przez Fundusz Promocji Mięsa Wieprzowego.

wieprzowina

 

Oczywiście jak to w przypadku reklam bywa, możemy przeczytać jedynie o samych pozytywnych efektach spożywania wieprzowiny. Jeśli zajrzymy troszkę dalej to na stronie 101, został opublikowany raport WHO nt. czerwonego mięsa i przetworzonych produktów mięsnych, z których wyłaniają się dwie kluczowe informacje:

  • mięso czerwone zostało zaliczone do potencjalnych ludzkich kancerogenów (grupa 2A)
  • przetworzone produkty mięsne zostało zaliczone za kancerogen grupy pierwszej

Jak widać wieprzowina nie jest tak bardzo OK, jak chcieliby tego jej producenci.

 

Dietetyk czy obesitolog

Styczeń 31st, 2015

doctor_0Od wielu lat często powtarzany jest slogan, że dietetyk to zawód z przyszłością. Media często alarmują, że dietetycy będą mieli pełne ręce roboty, gdyż z roku na roku otyłość stanowi co raz większy problem. Zdarza się nawet, że zawód dietetyka niektóre portale umieszczają w kategorii najlepszych zawodów przyszłości. Oczywiście jest to zawód modny, ale trzeba przyznać, że na chwilę obecną dietetycy nie cieszą się aż tak dużym zainteresowaniem, jakby to wynikało z informacji płynących z mediów. Tak więc nie jest tak różowo jak mówią, a wszystko wskazuje na to, że będzie jeszcze trudniej na rynku pracy, bo prawdopodobnie wyrośnie duży konkurent.

Nieoficjalnie mówi się, że w roku 2015 roku powstanie nowa specjalizacja lekarska – obesitolog jako skuteczny (??) sposób do walki z otyłością. Oczywiście zostanie dorobiona do tego otoczka medialna, która będzie tłumaczyła, że jest to niezbędne ogniwo w walce z otyłością, jako że dietetycy okazali się nieskuteczni. Nietrudno się domyślić, że takie leczenie pacjenta będzie ukierunkowane głównie na sposoby farmakologiczne czy chirurgiczne.  Oczywiście tak łatwiej, ale czy zdrowiej?

I wydaje się, że nic nie stanie na drodze do powstania nowej specjalizacji, bo lobby lekarskie jest zbyt silne. Dietetycy nie posiadają odpowiednich struktur centralnych ani tym bardziej terytorialnych, aby w jakikolwiek sposób podjąć uczciwą walkę z takimi pomysłami.

 

Recenzja: A. Dworaczyńska – Diety nie działają

Wrzesień 24th, 2014

Kilka miesięcy temu wziąłem udział w losowaniu zorganizowanym przez Food Forum i wygrałem książkę Anny Dworaczyńskiej pt. Diety nie działają! Zmiana nawyków żywieniowych TAK! Przyznam uczciwie, że książkę położyłem na półkę i dopiero wczoraj zabrałem się za jej przeczytanie. Zapraszam do zapoznania się z moją recenzją.

unnamed

Zacznijmy od początku
Kiedy otrzymałem tę książkę dużym zdziwieniem była dla mnie jej objętość, otóż liczy ona sobie około 70-ciu stron, więc lepszym określeniem byłoby książeczka lub broszura. Autorka książki sama borykała się z problemem otyłości i w książce próbuje opisać sposób, dzięki któremu udało się jej się nie tylko schudnąć, ale także zmienić nawyki żywieniowe. Pogląd, że najważniejsza jest zmiana nawyków żywieniowych nie jest mi obcy, widnieje on nawet w moim credo:

Moje podejście nie opiera się na promowaniu kolejnych magicznych diet czy suplementów, ale na zmianie nawyków żywieniowych, co w rezultacie prowadzi do poprawy stanu zdrowia i osiągnięcia upragnionej sylwetki.

W dalszej części tej publikacji można znaleźć prosty plan zmiany nawyków i podstawowe porady dietetyczne. Tak jak wspomniałem temat jest mi bliski i myślę, że podobnie patrzymy na wiele spraw związanych z prawidłowym odżywianiem.

Nie jest tak różowo
Nie byłbym sobą, gdybym się do czegoś nie przyczepił. Po przeczytaniu tej książeczki odczuwałem ogromny niedosyt, czegoś mi brakowało. Nie zrozumcie mnie źle – w książce nie ma jakiś bzdur; generalnie to pod większością tekstu mógłbym się podpisać. Ale… mam wrażenie, że poruszane tematy zostały zbytnio spłycone i dla czytelnika ta publikacja nie będzie miała większej wartości jako narzędzie do realizacji celów, a szkoda. Wydawca proponuje sprzedaż za 22 zł. Uważam cenę za zbyt wygórowaną.

 

Pizza zniszczyła moje życie

Wrzesień 9th, 2014

Wojownicze Żółwie Ninja to jedna z ulubionych bajek mojego dzieciństwa. Pamiętam, że ich ulubionym przysmakiem była pizza, jednak jak to w bajkach bywa nie doczekaliśmy się widoku konsekwencji częstego spożywania tego smakowitego dania. Ostatnio znalazłem w serwisie reddit obrazek wart więcej niż tysiąc słów. Może gdyby Żółwie wymyślono teraz to wyglądałby własnie tak?

Pizza

 

Substancje słodzące – sacharyna

Kwiecień 10th, 2014

SacharynaSubstancje słodzące to jeden z najbardziej kontrowersyjnych tematów związanych z żywieniem. Zresztą sam cukier nie ma zbyt dobrej sławy. Cukier może powodować wiele problemów zdrowotnych, szczególnie w krajach rozwiniętych, gdzie jego spożycie jest naprawdę duże. Jednym z głównych problemów związanych ze spożywaniem jest próchnica, której proces powstawania jest dobrze zbadany i opisany. Im więcej cukru się spożywa, tym większe ryzyko próchnicy. Kolejnym problem związanym ze zbyt dużą konsumpcją cukru jest otyłość, która powoduje szereg innych problemów.

W związku z tym, że cukier powoduje tyle problemów pojawiła się potrzeba wynalezienia substancji słodzącej podobnej do cukru, ale bezpiecznej dla zdrowia.

Sacharyna

 

Constantin Fahlberg

Constantin Fahlberg

Najprawdopodobniej najlepiej poznaną substancją słodzącą jest sacharyna, wynaleziona w 1878 roku przez Constantina Fahlberga, który pracował w laboratorium Iry Remsena na Uniwerystecie Hopkinsa. Jak głosi historia, podczas swojej pracy Fahlberg instynktownie przyłożył rękę do ust i poczuł słodki smak. Oczywiście zaczął się zastanawiać co powoduje ten smak i okazało się, że jest to substancja, której używał w laboratorium i nadał jej nazwę sacharyna. Naturalną koleją rzeczy była publikacja wielu artykułów naukowych przez Fahlberga i Remsena, w których opisywali proces syntezy i właściwości sacharyny. Wszystkie artykuły były publikowane w Niemczech, które w tamtych czasach były najważniejszym miejscem, jeśli chodzi o odkrycia związane z chemią, szczególnie chemią organiczną.

Ira Remsen

Ira Remsen

W roku 1884 roku Fahlberg opatentował samodzielnie produkcję sacharyny i otworzył w fabrykę w Niemczech. Fahlberg stał się niezwykle bogaty, podczas gdy Ira Remsen stał się niezwykle zdenerwowanym człowiekiem za to, że Fahlberg zrobił to za jego plecami. Nazwał go nawet łajdakiem…  W Berlinie znajduje się Muzeum poświęcone cukrowi i substancją słodząccym i można tam się więcej dowiedzieć na temat tej historii.

Sacharyna jest 400-500 razy słodsza od cukru, niestety po jej spożyciu pozostaje gorzki smak w ustach. Z tego powodu nigdy nie występuje samodzielnie w produktach, ale jest dodawana razem z innymi substancjami, żeby zmniejszyć ten gorzki posmak. Występuje w połączeniu z między innymi glukozą czy cykliminianem, który jest kolejną substancją słodzącą. Sacharyna nie jest źródłem energii i jej wartości energetyczną wynosi 0.

 Czy sacharyna jest bezpieczna?

Badania kanadyjskie wykazały, że nadmierne spożycie sacharyny zwiększa ryzyko występowania raka pęcherza u szczurów płci męskiej. A dokładniej –  zwiększone ryzyko raka pęcherza u szczurów płci męskiej, których rodzice również spożywały dużą ilość sacharyny. Z tego powodu w Kanadzie sacharyna nie jest dopuszczalna jako substancja dodawana do żywności, jednakże można ją kupić w aptekach jako słodzik.

W roku 1958 w Amerykańskim Kongersie przeszła klauzula zwana na cześć jej pomysłodawcy  Delaney clause, która mówiła, że jakakolwiek substancja, która powoduje nowotwory u ludzi lub zwierząt, obojętnie w jakiej dawce powinna być zabroniona.  Na podstawie badań kanadyjskich sacharyna powinna zostać zabroniona również w Stanach Zjednoczonych, ale tak się nie stało, ponieważ była powszechnie używaną substancją i jej wycofanie z rynku mogłoby skutkować ogromnym niezadowoleniem społecznym. W związku z czym Amerykański Kongres zastosował wyjątek  dla sacharyny.  Jednakże nałożony został na producentów żywności obowiązek umieszczania na produktach zawierających sacharynę informacji: Ten produkt może być niebezpieczny dla zdrowia. Zawiera sacharynę, która u zwierząt laboratoryjnych wywołuje choroby nowotworowe.

Najnowsze badania pokazują, że nadmierne spożycie sacharyny może powodować raka u szczurów płci męskiej, ale poprzez mechanizm, który nie występuje u ludzi. W wyniku tego w roku 2000 FDA zdjęła całkowicie obowiązek umieszczenia informacji zawierającej ostrzeżenie. Co ciekawe, Kanada cała czas utrzymuje swoje restrykcje i sacharyna dalej nie jest dopuszczona jako dodatek do żywności, a jedynie jako słodzik dostępny w aptece.

Dopuszczalne dzienne spożycie (ADI) sacharyny zostało ustalone na poziomie 5 mg na kg masy ciała  na dzień.

 

Co łączy baseball i otyłość?

Marzec 23rd, 2014

Zapewne w Polsce mało kto interesuje się dyscypliną sportu jaką jest baseball. Spokojnie, nie będę Was zamęczał przepisami tego sportu. Chciałbym Wam tylko pokazać jak zmieniał się stadion jednej z najpopularniejszych drużyn w tym sporcie – New York Yankees.

18 kwietnia 1923 r. stadion został otwarty i jego pojemność wynosiła 56 886, więc już na podstawie tej informacji można sobie wyobrazić jak popularnym sportem w Stanach Zjednoczonych jest baseball.

Otwarcie stadionu Yankees

Kiedy zawodnik tej drużyny, zwany Baby Ruth, określany najlepszym zawodnikiem wszech czasów, zaliczał kolejne home-runy, baseball rozkwitał i stawał się co raz bardziej popularny. Zaszła więc potrzeba powiększenia stadionu i tak w roku 1927 maksymalna pojemność wynosiła 82 000. Interesujące jest to, że w tamtych latach kibicami byli głównie mężczyźni ubrani w kapelusze. Jeśli oni nie mieli stylu, to nie wiem kto go ma. A jak jest dzisiaj?

style vs natalia

W roku 1976 stadion został zmniejszony do 54 000 miejsc. Oczywiście jednym z powodów zmniejszenia pojemności stadionu były zmiany konstrukcyjne, np. zmieniono ustawienie filarów, które mogły zasłaniać widok. Ale istniał jeszcze jeden, bardzo ważny powód tych zmian: Amerykanie przestali mieścić się w na miejscach z lat 20. Stadion musiał zostać przebudowany tak, aby powiększyć wielkość miejsca, co oczywiście skutkowało zmniejszeniem ogólnej liczby miejsc. Myślę, że ten przykład idealnie pokazuje niekorzystną tendencję jeśli chodzi o rozwój nadwagi i otyłości.

 

Szczupło i zdrowo – nie tylko na wiosnę

Marzec 25th, 2013

greenwayCzęsto dostaję na mojego maila oferty, abym reklamował na blogu jakiś produkt albo został ambasadorem jakiejś marki, która chce być kojarzona ze zdrowym stylem życia, a tak naprawdę ma z tym niewiele wspólnego.  Nie jestem zainteresowany takimi ofertami. Dzisiaj jednakże dostałem dość nietypowego maila z prośbą o wsparcie inicjatywy walki z nadciśnieniem tętniczym patronowanej przez Polskie Towarzystwo Nadciśnienia Tętniczego. Długo nie musiałem się zastanawiać. Zachęcam do wzięcia udziału.

Szczupło i zdrowo – nie tylko na wiosnę

Wiosenne porządki w szafie zmuszają do krytycznej oceny sylwetki zarówno kobiety, jak i mężczyzn. Siłownie pękają w szwach, a na ścieżkach w parku pojawia się coraz więcej osób biegnących. Obserwując to zjawisko można powiedzieć, że co roku historia się powtarza. Śnieg topnieje, a zimowe lenistwo pozostawia na nas swoje zbędne kilogramy – czy musi tak być? Czy nie łatwiej byłoby utrzymywać zdrową i zrównoważoną dietę przez cały rok, bez zimowych skoków wagi?

Smukła sylwetka to nie tylko walor wizualny, ale przede wszystkim wartość zdrowotna. Nadwaga i otyłość są przyczyną wielu problemów i często, pierwszym krokiem do chorób cywilizacyjnych, m.in. nadciśnienia tętniczego. Zmieniając nawyki żywieniowe, regularnie uprawiając sport i redukując masę ciała można poprawić swoją atrakcyjność, ale co ważniejsze – znacząco wpłynąć na samopoczucie oraz zdrowie.

Dieta DASH – wytyczne dla każdego

Wiedząc, jak ważne są właściwe zasady żywienia, światowej klasy eksperci opracowali specjalną dietę dla osób z nadciśnieniem – Dietary Approaches to Stop Hypertension (DASH). Ich zalecenia okazują się idealne również dla osób nie cierpiących na tę chorobę, ale pragnących zmienić swoje życie. Zasady diety DASH są bardzo proste, a po kilku tygodniach stosowania „wchodzą w krew” i niezauważalnie stają się naturalnym elementem codziennego odżywiania. Twórcy diety zalecają spożywanie 6 porcji produktów zbożowych dziennie, przy czym białe pieczywo i makaron zostają zastąpione przez równie smaczny chleb razowy i brązowy ryż. Stanowczo zwiększyć powinna się ilość spożywanych warzyw i owoców, które stanowią doskonałą przekąskę, deser, czy uzupełnienie głównego posiłku, do którego wybierać należy chude mięsa i ryby. W diecie DASH nie rezygnuje się również z nabiału, tj. chude mleko czy jogurty. Zaleca się zamianę tłuszczy zwierzęcych na roślinne, np. oliwę z oliwek lub olej rzepakowy. Nie trzeba też w pełni rezygnować ze słodyczy – 2 do 3 porcji w tygodniu może osłodzić życie nie wpływając negatywnie na organizm.

Twoje SmaDASHne danie

W celu zachęcenia wszystkich do wprowadzania zmian w codziennym jadłospisie, program „Cała Polska leczy nadciśnienie” przygotował specjalny konkurs na SmaDASHny posiłek, gotowany według przepisu opartego o zasady diety DASH. Wystarczy zapoznać się z materiałami edukacyjnymi szczegółowo opisującymi dietę dla nadciśnieniowców, dostępnymi na stronie programu (www.e-medycyna.pl/cpln), oraz stworzyć własny przepis na autorskie danie zgodne z wytycznymi diety. Do wygrania są atrakcyjne nagrody, w tym roczna obecność autorskiego przepisu w menu restauracji Green Way. Do zabawy można włączyć się poprzez aplikację: http://apps.facebook.com/twojedaniedash/.